Reakcje nadwrażliwości po tatuażach henną
Publikacja na stronie: 05.11.2009
Opracowanie: lek. med. Marcin Sobiech na podstawie artykułu:
Pamiątka z wakacji - powikłania po tatuażu henną.
Ewa Willak-Janc, I Katedra i Klinika Pediatrii, Alergologii i Kardiologii Akademii Medycznej im. Piastów Śląskich we Wrocławiu, kierownik Katedry: prof. dr hab. n. med. Andrzej Boznański.
Post Dermatol Alergol 2009; XXVI, 1: 65-70
Zobacz oryginalny artykuł
Tatuaże henną popularność swoją zawdzięczają łatwości wykonania i dostępności sezonowej. Trwałość takiego tatuażu wynosi 10 - 14 dni.
Henna (Lawsonia alba) jest krzewem, który uprawia się m. in. w Indiach, Sri Lance i Ameryce Północnej. Jej właściwości znane są od dawna i wykorzystywano je już 5 tysięcy lat temu na terenie Dalekiego Wschodu i Indii do malowania skóry i włosów.
Często o tej formie tatuażu przyjęło się mówić "bezpieczny tatuaż" Jednak rzeczywistość jest inna. Zarówno henna naturalna jak i sztuczna, do której dodaje się np. parafenylenodiaminę (PPD) w celu nadania ciemniejszego kolorytu, mogą wywoływać różnego rodzaju niepożądane zmiany skórne - czasem niebezpieczne.
W piśmiennictwie spotkać możemy opisy wielu przypadków klinicznych dotyczących reakcji nadwrażliwości po kontakcie z henną. W wydaniu 1/2009 Postępów w Alergologii i Dermatologii znaleźć możemy opis 3 takich przypadków.
Przypadek 1
Chłopiec 6, 5 letni z wywiadem alergicznym. Podczas wakacji chłopcu wykonano tatuaż na lewym ramieniu.. Po upływie tygodnia pojawił się świąd, następnie obrzęk i zgrubienie - zdrapane przez chłopca z pozostawieniem blizny. Po kilku dniach zaobserwowano ponowne wystąpienie świądu i ukazanie się grudek, które następnie objęły skórę całego ciała. Doszło do powstania nadżerek, przeczosów, pęcherzy i ostatecznie nadkażenia bakteryjnego. Zmiany były tak rozległe, iż zastosowano sterydoterapię systemową, antybiotyki, leki przeciwgrzybicze, przeciwhistaminowe oraz przeciwświądowe. W miejscu zmian pozostały odbarwione, rozsiane blizny.
Przypadek 2
Dziewczynka 7,5 letnia, u której wykonano tatuaż na lewym ramieniu. Wywiad w kierunku alergii ujemny. 5 tygodni później rodzice zgłaszają się do lekarza rodzinnego z intensywnie nasiloną reakcją w tym miejscu -grudeki, pęcherzyki i strupki na wyraźnie zapalnym, obrzękniętym podłożu. Całości towarzyszył świąd o niewielkim nasileniu. Zastosowano miejscowo maść Cepan, bez efektów. Nie włączono leczenia przeciwzapalnego. Zmiany utrzymywały się ponad 3 tygodnie pozostawiając po sobie pozapalne, odbarwione uszkodzenia skóry.
Przypadek 3
Dotyczy 4 letniego chłopca, który w odróżnieniu od poprzednich dzieci obciążony był rodzinnie alergią na PPD ze strony matki. Chłopcu wykonano tatuaż z henny na lewym przedramieniu, który odpadł po 2 dniach pozostawiając wyraźny obrzęk. Całości towarzyszył świąd, co sprawiło, że chłopiec nieustannie je drapał. Po tygodniu tatuaż zbladł i pojawiła się wysypka grudkowo - krostkowa na zapalnym tle. Lekarz rodzinny rozpoznając zapalenie opryszczkowe zalecił acyklowir doustnie przez 6 dni bez efektu. Po tygodniu zmiany uogólniły się zajmując tułów, twarz i kończyny z towarzyszącym nasileniem świądu. Na zalecenie dermatologa chłopiec przyjmował klarytromycynę. Nie uzyskano poprawy. Matka stosowała miejscowo Tormentiol. Po upływie kolejnego tygodnia chłopiec trafił na oddział alergologiczny gdzie zastosowano sterydy dożylne, miejscową antybiotykoterapię i sterydoterapię. Zmiany bardzo szybko cofnęły się pozostawiając, odbarwione blizny. Blizna na przedramieniu ma charakter przerostowy.
U wszystkich dzieci wykonano standardowy test płatkowy z PPD (4-fenylenodwuaminą 1,0% waz.), który w każdym przypadku potwierdził nadwrażliwość.
Wiedza o potencjalnym niebezpieczeństwie po wykonaniu tatuażu henną powinna trafić do całego społeczeństwa. W wielu krajach Unii Europejskiej wykonywanie tego typu tatuaży jest zabronione.
Należy podkreślić, jak ważne jest wykrywanie wśród dzieci nadwrażliwości na PPD, chociażby w kontekście wyboru przyszłego zawodu Wystarczy wykonanie testu skórnego.
Lek. Med. Marcin Sobiech
Wyślij znajomemu Pobierz PDF Drukuj